Sandomierskie wiadomości z 30 października 2009. "Sandomierz, miasto przyjazne bandytom" pod takim hasłem miała się odbyć w Sandomierzu pikieta członków Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami. Protest zaplanowano w związku z występem rapera o pseudonimie Peja. Do manifestacji jednak nie doszło, działacze stowarzyszenie nie dostali od burmistrza pozwolenia na przeprowadzenie pikiety. Protest zaplanowano w związku z występem w Sandomierzu Ryszarda Andrzejewskiego pseudonim Peja. Podczas jednaego z ostatnich koncertów artysta nawoływał do pobicia 15-letniego chłopaka. Jerzy Borowski tłumaczy, że na pikietę nie zezwolił ponieważ pod petycją nie było podpisu. Ryszard Nowak przewodniczący komitetu ze Szklarskiej Poręby uważa, że tłumaczenie burmistrza jest niejasne. Jego zdaniem włodarz miastacelowo nie odpowiedział na petycję. Jednak i ten zarzut burmistrz odpiera. Jak twierdzi, wystosował do zainteresowanych pismo, w którym jasno zaznaczył czego w petycji brakuje. Takie pismo jednak do stowarzyszenia nie dotarło, w związku z tym czlonkowie Komitetu Obrony przed Sektami złorzyli na burmistrza Sandomierza doniesienie do prokuratury. O sprawie zostanie też powiadomiony Minister Spraw Wewnętrznych a koncert jak miał być tak będzie. --- Sandomierz News from October 30, 2009. "Sandomierz, a city friendly to criminals" is the motto of the protest organized by Polish Commitee for the Defense Against Sects which was supposed to take place in Sandomierz today. The protest was ...